Osoby, które posiadają jakikolwiek kapitał i są zainteresowane zainwestowaniem go, mogą zastanawiać się nad co najmniej kilkoma możliwościami powierzenia swoich pieniędzy. Z jednej strony mogą to być lokaty, natomiast z drugiej można spróbować swoich sił na giełdzie. Pytanie tylko, co bardziej się opłaca?
Zacznijmy od kwestii związanych z grą na giełdzie. Przede wszystkim inwestowany kapitał musi być wówczas dosyć spory. Czasami nawet i kilka tysięcy okazuje się zbyt niską sumą pieniędzy, żeby efektywne skupować i sprzedawać akcje. Ponadto grając na giełdzie zawsze inwestor naraża się na straty, które prędzej czy później poniesie. Porównując grę na giełdzie do lokaty pod kątem ryzyka, to jednak lokaty będą atrakcyjniejszym rozwiązaniem. Ponadto grając na giełdzie ponosi się dodatkowe koszta związane z utrzymaniem rachunku maklerskiego, za który prowizje są o wiele większe niż dokonywanie operacji w ramach rachunku lokaty.
Dlatego porównanie lokat - lipiec 2013 z inwestycjami giełdowymi pokazuje jednak, że to lokata wydaje się być pewniejsza, jeżeli chodzi o spokojne i gwarantowane zarabianie pieniędzy w oparciu o wpłaconą sumę. W tym przypadku najważniejsze jednak jest oprocentowanie lokat. Im jest ono większe, tym większe zyski mogą zostać naliczone. Zazwyczaj to oprocentowanie, które jest reklamowane nie pokrywa się z faktycznym stanem, dlatego zakładając lokatę należy się wcześniej upewnić, jak faktycznie wygląda sprawa oprocentowania. Kolejną kwestią, którą warto wziąć pod uwagę to przede wszystkim kwota pieniędzy. Inwestować można w zasadzie dowolną sumę, dobrze jednak dołożyć wszelkich starań, żeby była ona jak najwyższa, ponieważ wpłynie to na większe zyski.
W parze z wysoką sumą powinien iść także okres lokaty. Nawet ogromne kwoty pieniędzy nie przyniosą aż takich dużych zysków, jeżeli założy się lokatę na jeden miesiąc. Oczywiście wszystko także zależy od tego, jak przedstawia się oferta w wybranym banku. Czasami banki wychodzą naprzeciw potrzebom swoich klientów, jeżeli więc posiada się duży kapitał, ale wie się, że na przykład za półtora miesiąca pieniądze będą potrzebne, to wówczas warto znaleźć ofertę lokaty jednomiesięcznej.
Na poniższym blogu znajdziecie Państwo najważniejsze informacje dotyczące lokat bankowych. Regularnie zamieszczane są tu aktualności oraz istotne porady dotyczące tych produktów oszczędnościowych. Rdzeniem serwisu jest profesjonalny ranking ofert, który w przejrzysty sposób prezentuje najlepsze lokaty bankowe o stałym oprocentowaniu nominalnym.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą giełda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą giełda. Pokaż wszystkie posty
piątek, 12 lipca 2013
niedziela, 9 grudnia 2012
Czym jest inwestowanie w wartość?
Inwestowanie w wartość najprościej mówiąc polega na inwestowaniu w spółki, które są wyceniane przez rynek poniżej ich rzeczywistej wartości, a następnie trzymaniu ich aż do momentu, gdy ich wartość rynkowa zostanie skorygowana do rzeczywistej. Inwestor zazwyczaj kupuje te spółki po bardzo niskiej cenie i sprzedaje je po wyższej. Z natury rzeczy ten typ inwestowania ma charakter długoterminowy. Za pioniera tej strategii można uznawać wykładowcę akademickiego Benjamina Grahama. Obecnie najbardziej znanym inwestorem, który w dalszym ciągu rozwija tą strategię jest Warren Buffett.
Filozofia inwestowania Grahama opiera się przede wszystkim na tezie, która mówi o tym, że każda inwestycja powinna być warta znacznie więcej niż musimy za nią zapłacić. Ma to zabezpieczać inwestora przed niekorzystnymi zmianami w przyszłości, które mogą negatywnie wpłynąć na wartość danej akcji. Jest to swojego rodzaju margines bezpieczeństwa, czyli różnica powstająca na skutek rozbieżności między wyceną spółki przez rynek, a jej rzeczywistą wartością.
W teorii inwestowanie w wartość wydaje się bardzo proste, jednak w praktyce największą trudność sprawia inwestorom znalezienie akcji, które mają wspomniany już margines bezpieczeństwa. Jak to zrobić? Można dokonać selekcji negatywnej i odrzucić spółki, które są popularne wśród inwestorów, gdyż wówczas ich cena rynkowa zazwyczaj jest bardzo zbliżona do rzeczywistej. Przy wyborze można się kierować również innymi wskaźnikami, na przykład: cena do zysku lub cena do wartości księgowej. Graham uważał także, że inwestor powinien starać się samodzielnie ustalać wartość danej spółki. Był on także zwolennikiem analizy fundamentalnej. W jego opinii analiza techniczna była niewystarczającym narzędziem by określić potencjał spółki. Graham uważał także, że jednym z ważniejszych kryteriów przy wyborze spółki jest stosunek jej wartości rynkowej do wartości księgowej. Według niego wartość rynkowa nie powinna być dużo większa, gdyż nie należy płacić znacznie więcej ponad wartość kapitałów własnych spółki. Jest wiele reguł, które stanowią podstawę do finansowania w wartość.
Do najważniejszych można zaliczyć:
Informacje zamieszczone powyżej są tylko esencją wiedzy o inwestowaniu w wartość. Osoby, które chciałyby przyjąć tą strategię inwestowania powinny z pewnością znacznie bardziej zgłębić ten temat. Należy również pamiętać, że inwestowanie w wartość jak każda inna strategia ma zarówno zalety jak i wady. Badania empiryczne pokazują również, że nie każdy inwestor ze względu na cechy swojej osobowości jest w stanie skutecznie ją stosować.
Filozofia inwestowania Grahama opiera się przede wszystkim na tezie, która mówi o tym, że każda inwestycja powinna być warta znacznie więcej niż musimy za nią zapłacić. Ma to zabezpieczać inwestora przed niekorzystnymi zmianami w przyszłości, które mogą negatywnie wpłynąć na wartość danej akcji. Jest to swojego rodzaju margines bezpieczeństwa, czyli różnica powstająca na skutek rozbieżności między wyceną spółki przez rynek, a jej rzeczywistą wartością.
W teorii inwestowanie w wartość wydaje się bardzo proste, jednak w praktyce największą trudność sprawia inwestorom znalezienie akcji, które mają wspomniany już margines bezpieczeństwa. Jak to zrobić? Można dokonać selekcji negatywnej i odrzucić spółki, które są popularne wśród inwestorów, gdyż wówczas ich cena rynkowa zazwyczaj jest bardzo zbliżona do rzeczywistej. Przy wyborze można się kierować również innymi wskaźnikami, na przykład: cena do zysku lub cena do wartości księgowej. Graham uważał także, że inwestor powinien starać się samodzielnie ustalać wartość danej spółki. Był on także zwolennikiem analizy fundamentalnej. W jego opinii analiza techniczna była niewystarczającym narzędziem by określić potencjał spółki. Graham uważał także, że jednym z ważniejszych kryteriów przy wyborze spółki jest stosunek jej wartości rynkowej do wartości księgowej. Według niego wartość rynkowa nie powinna być dużo większa, gdyż nie należy płacić znacznie więcej ponad wartość kapitałów własnych spółki. Jest wiele reguł, które stanowią podstawę do finansowania w wartość.
Do najważniejszych można zaliczyć:
- Inwestor zawsze liczy na nieefektywność rynku w krótkim okresie,
- Inwestor analizujący spółkę powinien zawsze patrzeć na nią z perspektywy właściciela.
Informacje zamieszczone powyżej są tylko esencją wiedzy o inwestowaniu w wartość. Osoby, które chciałyby przyjąć tą strategię inwestowania powinny z pewnością znacznie bardziej zgłębić ten temat. Należy również pamiętać, że inwestowanie w wartość jak każda inna strategia ma zarówno zalety jak i wady. Badania empiryczne pokazują również, że nie każdy inwestor ze względu na cechy swojej osobowości jest w stanie skutecznie ją stosować.
wtorek, 13 listopada 2012
Czym charakteryzuje się produkt strukturyzowany?
Na rynku istnieje wiele produktów strukturyzowanych. Jest to spowodowane bogactwem możliwości, jakie posiadają banki, w przypadku łącznie ze sobą różnych aktywów finansowych.
Banki tworząc produkty strukturyzowane łączą w sobie dwa instrumenty finansowe. Część środków przeznaczana jest na bezpieczne formy inwestowania. Są to przeważnie obligacje kupowane po cenie niższej niż nominalna. Obligacje stanowią większą część produkty ustrukturyzowanego – jest to najczęściej 80-90% całego kapitału. Obligacje mają stanowić zabezpieczenie, tak aby klient po zakończeniu umowy dostał 100-procentowy zwrot kapitału.
Druga część oszczędności inwestowana zazwyczaj w instrumenty pochodne, ma za zadanie wypracować wysokie zyski. Najczęściej do tego wykorzystuje się opcje. Opcja jest rodzajem umowy, w której gramy na spadek lub wzrost danego instrumentu finansowego. Opcje mogą dotyczyć indeksów giełdowych, walut, funduszy inwestycyjnych lub surowców. Możliwości inwestycji w opcje jest bardzo dużo, niektóre są bardziej ryzykowne, niektóre mniej.
Z tego względu, iż zyski są uzależnione od takich instrumentów jak opcje, ciężko jest zagwarantować zyski z inwestycji. Wszystko będzie zależeć od koniunktury rynkowej, strategii inwestycyjnej oraz innych zmiennych, na które bank nie ma wpływu.
Produkty strukturyzowane są oferowane nie tylko przez banki. W swojej ofercie posiadają je również towarzystwa ubezpieczeniowe, towarzystwa funduszy inwestycyjnych oraz doradcy finansowi. Produktem strukturyzowanym może być lokata, polisa ubezpieczeniowa lub zamknięty fundusz inwestycyjny. Struktury mogą być różnie skonstruowane jednak ich budowa opiera się o pewne niezmienne rzeczy. Po pierwsze produkt strukturyzowany jest oparty o instrument pochodny – dla przykładu opcję. Po drugie instrument pochodny jest połączony z instrumentem bazowym, który ma gwarantować zwrot kapitału. Po trzecie produkt strukturyzowany musi zakładać możliwość osiągnięcia zysku wypracowanego głównie przez instrument pochodny.
Banki tworząc produkty strukturyzowane łączą w sobie dwa instrumenty finansowe. Część środków przeznaczana jest na bezpieczne formy inwestowania. Są to przeważnie obligacje kupowane po cenie niższej niż nominalna. Obligacje stanowią większą część produkty ustrukturyzowanego – jest to najczęściej 80-90% całego kapitału. Obligacje mają stanowić zabezpieczenie, tak aby klient po zakończeniu umowy dostał 100-procentowy zwrot kapitału.
Druga część oszczędności inwestowana zazwyczaj w instrumenty pochodne, ma za zadanie wypracować wysokie zyski. Najczęściej do tego wykorzystuje się opcje. Opcja jest rodzajem umowy, w której gramy na spadek lub wzrost danego instrumentu finansowego. Opcje mogą dotyczyć indeksów giełdowych, walut, funduszy inwestycyjnych lub surowców. Możliwości inwestycji w opcje jest bardzo dużo, niektóre są bardziej ryzykowne, niektóre mniej.
Z tego względu, iż zyski są uzależnione od takich instrumentów jak opcje, ciężko jest zagwarantować zyski z inwestycji. Wszystko będzie zależeć od koniunktury rynkowej, strategii inwestycyjnej oraz innych zmiennych, na które bank nie ma wpływu.
Produkty strukturyzowane są oferowane nie tylko przez banki. W swojej ofercie posiadają je również towarzystwa ubezpieczeniowe, towarzystwa funduszy inwestycyjnych oraz doradcy finansowi. Produktem strukturyzowanym może być lokata, polisa ubezpieczeniowa lub zamknięty fundusz inwestycyjny. Struktury mogą być różnie skonstruowane jednak ich budowa opiera się o pewne niezmienne rzeczy. Po pierwsze produkt strukturyzowany jest oparty o instrument pochodny – dla przykładu opcję. Po drugie instrument pochodny jest połączony z instrumentem bazowym, który ma gwarantować zwrot kapitału. Po trzecie produkt strukturyzowany musi zakładać możliwość osiągnięcia zysku wypracowanego głównie przez instrument pochodny.
poniedziałek, 1 października 2012
Pięć lat działalności New Connect na polskim rynku
New Connect, czyli alternatywny system obrotu działa na Warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych już od pięciu lat. Przyszedł czas na małe podsumowanie jego działalności, a także refleksję nad tym jak będzie się on dalej rozwijał.
Na początek dla przypomnienia nieco historii. Pierwsza sesja New Connect odbyła się 30 sierpnia 2007 roku. Rynek powstał z przeznaczeniem dla powstających bądź młodych firm o stosunkowo niewielkiej, przewidywanej kapitalizacji (do ok. 20 mln zł), działających w konkretnych branżach. Koszty debiutu na New Connect są niższe niż w przypadku tradycyjnego rynku GPW. Dodatkowo, wymagania i obowiązki ciążące na emitentach są mniejsze w przypadku rynku regulowanego, dlatego jest to rynek dla spółek z dużym potencjałem jednak nie spełniających wymogów parkietu głównego GPW.
Dużo osób przewidywało, że ogólnoświatowy kryzys, oraz zniechęcenie inwestorów do ryzykownych transakcji będą poważnym zagrożeniem dla New Connect. Jednak okazało się, ze ich obawy były niesłuszne gdyż przez te 5 lat działalności NC na dobre wkomponował się w polski rynek kapitałowy i przyciągnął na swój parkiet liczne spółki. Można to uznać za niewątpliwy sukces GPW. Dalszy rozwój rynku uzależniony jest od wielu czynników. Duże znaczenie będzie miała odpowiednia selekcja emitentów, rozszerzenie zakresu raportowania, a także dążenie do zwiększania płynności rynku.
Przez te 5 lat okazało się, że NC odgrywał bardzo dużą rolę w rozwoju polskiego rynku. Dzięki niemu wiele mniejszych spółek było w stanie pozyskać kapitał na inwestycje. Co prawda nie wszystkie debiuty spełniły pokładane w nich nadzieje. Wynikało to z różnych przyczyn, takich jak złe decyzje biznesowe czy niesprzyjające uwarunkowania makroekonomiczne. Jednak zadebiutowały także spółki, które okazały się prawdziwymi perełkami. Co się zmieni w polityce NC w najbliższych latach? Z pewnością wraz z rozwojem rynku będą oni większy nacisk kładli na jakość i rzetelność spółek starających się o wejście na giełdę. Dodatkowo zwiększą się wymagania stawiane autoryzowanym doradcom. Powinni oni w większym stopniu odpowiadać za emitentów, których przygotowują do wejścia na rynek.
Na początek dla przypomnienia nieco historii. Pierwsza sesja New Connect odbyła się 30 sierpnia 2007 roku. Rynek powstał z przeznaczeniem dla powstających bądź młodych firm o stosunkowo niewielkiej, przewidywanej kapitalizacji (do ok. 20 mln zł), działających w konkretnych branżach. Koszty debiutu na New Connect są niższe niż w przypadku tradycyjnego rynku GPW. Dodatkowo, wymagania i obowiązki ciążące na emitentach są mniejsze w przypadku rynku regulowanego, dlatego jest to rynek dla spółek z dużym potencjałem jednak nie spełniających wymogów parkietu głównego GPW.
Dużo osób przewidywało, że ogólnoświatowy kryzys, oraz zniechęcenie inwestorów do ryzykownych transakcji będą poważnym zagrożeniem dla New Connect. Jednak okazało się, ze ich obawy były niesłuszne gdyż przez te 5 lat działalności NC na dobre wkomponował się w polski rynek kapitałowy i przyciągnął na swój parkiet liczne spółki. Można to uznać za niewątpliwy sukces GPW. Dalszy rozwój rynku uzależniony jest od wielu czynników. Duże znaczenie będzie miała odpowiednia selekcja emitentów, rozszerzenie zakresu raportowania, a także dążenie do zwiększania płynności rynku.
Przez te 5 lat okazało się, że NC odgrywał bardzo dużą rolę w rozwoju polskiego rynku. Dzięki niemu wiele mniejszych spółek było w stanie pozyskać kapitał na inwestycje. Co prawda nie wszystkie debiuty spełniły pokładane w nich nadzieje. Wynikało to z różnych przyczyn, takich jak złe decyzje biznesowe czy niesprzyjające uwarunkowania makroekonomiczne. Jednak zadebiutowały także spółki, które okazały się prawdziwymi perełkami. Co się zmieni w polityce NC w najbliższych latach? Z pewnością wraz z rozwojem rynku będą oni większy nacisk kładli na jakość i rzetelność spółek starających się o wejście na giełdę. Dodatkowo zwiększą się wymagania stawiane autoryzowanym doradcom. Powinni oni w większym stopniu odpowiadać za emitentów, których przygotowują do wejścia na rynek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
.jpg)